Komisja Nazewnictwa Ulic
Komisja składa się z 23 osób, ma Zarząd w składzie: Bernard Jancewicz – przewodniczący, Helena Kułdo – wiceprzewodnicząca, Henryk Juniewicz – sekretarz.
W drugiej połowie 2003 roku Komisja miała jedno zebranie w Zakładzie Kształtowania Środowiska na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej dla przedyskutowania nazw proponowanych na terenie Parku Milenijnego planowanego między ul. Rogowską, Graniczną i rzeką Ślęzą. Wzdłuż brzegu akwenu Bałtyk ma powstać Bulwar Dziesięciu Wieków biegnący od Kopca Piastów Śląskich do sztucznej górki Nowy Stok. Po drugiej stronie parku ma się ciągnąć Aleja Wrocławian, a po środku szlak o nazwie Floralia Wratislaviensis ma być terenem wystaw kwiatowych, sztuki ogrodowej i innych ekspozycji, np. Kamień Dolnośląski. Na północy ma powstać port Marina oraz pawilony z gastronomią i usługami. Inne proponowane nazwy to: Błonia Strachoty, Polana Nadobna, Polana Uboga, Polana Tatarska. Obecni członkowie Komisji zajęli krytyczne stanowisko wobec proponowanych nazw, ale postanowiono, że będzie dalsza praca nad nimi. Poza tym na prośbę Wydziału Mienia i Geodezji Urzędu Miejskiego zaproponowano nazwy dla nowych ulic: na Stabłowicach ul. Wojanowska, na Ołtaszynie Malachitowa, na Żernikach Lubczykowa, na Ratyniu Krajobrazowa, na Poświętnem Kaszycka i Brzostowska; te ostatnie od nazw miejscowości na północ od Wrocławia.
W 2004 roku były cztery spotkania Komisji. Na jednym w obecności przewodniczącej Komisji Kultury i Nauki RM Wrocławia pani Barbary Zdrojewskiej dyskutowano o propozycji nadania nazwy Czesława Niemena jednej z ulic w naszym mieście. Ogólny ton wypowiedzi można podsumować stwierdzeniem, że mimo wielkiego ożywienia opinii społecznej inicjatywa jest przedwczesna kilka tygodni po śmierci piosenkarza. Przy okazji zapoznano panią Zdrojewską z listą ponad 70 osób związanych z Wrocławiem, których nazwiska są już w nazwach ulic, przygotowaną w odpowiedzi na zarzut Urzędu Miejskiego jakoby za mało było patronów wrocławskich. Przypomniano też o istnieniu tzw. banku nazw z wykazem osób czekających na uhonorowanie w nazwach ulic. Pani Zdrojewska bardzo wysoko oceniła pracę KNU jako wyjątkowego ciała społecznego o szerokiej i bardzo kompetentnej reprezentacji. Na innym spotkaniu Grzegorz Stopiński, Przewodniczący Rady Miejskiej prosił o opinię w sprawie inicjatywy uczczenia Adolfa Marii Bocheńskiego, aktywnego uczestnika dialogu polsko-ukraińskiego w latach II Wojny Światowej. Komisja nie wyraziła poparcia dla tej inicjatywy wskazując małe związki proponowanej osoby z Wrocławiem. Trzy dni po tym spotkaniu Rada Miejska uchwaliła nazwę skwer Adolfa Marii Bocheńskiego u zbiegu ulic Piwnej i Szczytnickiej. Było też spotkanie z Jerzym Skoczylasem, przewodniczącym Komisji Kultury i Nauki RM, wybranym na miejsce Barbary Zdrojewskiej, który pragnął zapoznać się z metodami pracy Komisji Nazewnictwa Ulic i wypracować metody współpracy między naszymi Komisjami. Przy okazji opiniowania nazwy Rondo Reagana dla środkowej części placu Grunwaldzkiego dyskutowano nad sprzecznością nazwy plac Grunwaldzki z terminologią urbanistyczną, gdyż jest to długa i szeroka ulica, a nie plac i pracownicy Biura Rozwoju Wrocławia posługują się określeniem Oś Grunwaldzka. Nie znaleziono jednak rozwiązania tego problemu. Na spotkaniach omawiano też listy mieszkańców wysuwających osoby zasługujące na nazwę ulicy. Niektóre z nich zdecydowano dopisać do banku nazw. Uznano za celowe uporządkowanie nazw w okolicy budowanej nowej przeprawy przez Odrę, dla której zaproponowano nazwę Most Milenijny, mianowicie dla trasy do niego dochodzącej – ulica Milenijna, a dla różnych fragmentów ul. Wejherowskiej – ul. Żbicza i Borsucza. Na prośbę Wydziału Mienia i Geodezji UM zaproponowano nazwy dla nowych ulic: na Jarnołtówku ul. Krzeptowska, na Maślicach Gosławicka i Paniowska, na Wojnowie Gitarowa i Perkusyjna, na Marszowicach Sieroszowicka, a na Partynicach Stanisława Rostworowskiego, Stanisława Sosabowskiego, Józefa Ustronia i Stanisława Maczka.
W 2005 roku odbyły się trzy zebrania. Na jednym z nich było dwoje przedstawicieli Komisji Kultury i Nauki RM: Grażyna Grzelińska i Jerzy Skoczylas, przewodniczący. Od niego dowiedzieliśmy się o przygotowywanym projekcie uchwały na temat trybu nadawania nazw ulicom i placom, w której ma być zapewnione zasięganie opinii naszej Komisji. Znaleziono sposób uczczenia Stanisława Tołpy przez nadanie jego imienia parkowi przy ul. Nowowiejskiej i Bolesława Prusa. W roku 2005 umarł papież Jan Paweł II; wiadomo było, że władze miejskie zechcą go uczcić nazwą ulicy lub placu. Komisja uznała, że można nadać nazwę Aleja Jana Pawła II placowi Grunwaldzkiemu, o którym od wielu lat mówiliśmy, że urbanistycznie nie jest placem. Niestety było za mało czasu, aby przekonać do tego radnych. W trzy dni po śmierci papieża Rada Miejska Wrocławia przemianowała pl. 1 Maja na pl. Jana Pawła II. Na prośbę Wydziału Mienia i Geodezji UM zaproponowano nazwy dla nowych ulic: na Muchomorze Wielkim Baranowicka i Zbaraska, na Pawłowicach Hiacyntowa, Macierzankowa, Nagietkowa i Zawilcowa, na Partynicach Husarska, Kawalerzystów, Szwoleżerska, Familijna i Miłosna, na Praczach Odrzańskich Imbirowa, na granicy miasta, między Wojszycami a wsią Radomierzyce Wspólna. Poparto propozycje mieszkańców, aby Wzgórzu Partyzantów przywrócić historyczną nazwę Wzgórze Sakowe, a na Jerzmanowie jednej z ulic nadać nazwę Wiklinowa.
W 2006 roku Komisja zebrała się cztery razy. Był to rok żywych kontaktów z Radą Miejską, która pracowała nad uchwałą o trybie nadawania nazw ulicom we Wrocławiu. W uchwale podjętej 14 września znalazło się zdanie: ,,Nazwy nadaje się w miarę możliwości z uwzględnieniem opinii wyspecjalizowanych podmiotów, których przedmiotem działania jest nazewnictwo ulic.” To zdanie – umieszczone z myślą o naszej Komisji – jest uwieńczeniem starań radnej Grażyny Grzelińskiej, która pilotowała uchwałę w dwóch komisjach RM: Kultury i Nauki oraz Regulaminowej. Uchwała została wprawdzie zakwestionowana przez wojewodę z powodów formalnych, ale w tym samym brzmieniu została podjęta ponownie 15 marca 2007 r. Komisja Kultury RM zwróciła się do nas z prośbą o opinię na temat wniosku wojewody o nadanie ulicom we Wrocławiu dwóch nazw: jednej upamiętniającej Ryszarda Kuklińskiego, drugiej – 13-letniego chłopca Tadeusza Jasińskiego, który zginął we wrześniu 1939 roku w Grodnie, gdy wkroczyła tam Armia Czerwona. Komisja opowiedziała się przeciwko tym nazwom. Ryszard Kukliński zmarł dwa lata wcześniej, a uchwała o trybie nadawania nazw zawierała zastrzeżenie, że nazwisko osoby może stać się nazwą ulicy po upływie 5 lat od śmierci upamiętnianej osoby, natomiast Tadeusz Jasiński nie ma związków z Wrocławiem, poza tym istnieje ulica Anny Jasińskiej. Rada Miejska jednak nazwała fragment przyszłej obwodnicy śródmiejskiej ulicą Ryszarda Kuklińskiego, a część Parku Śródmiejskiego przy Pałacu Ślubów skwerem Tadeusza Jasińskiego. Na wniosek Wydziału Mienia i Geodezji UM dla nowych ulic wybrano następujące nazwy: na Klecinie Bielańska, na Psim Polu Miłostowska, na Marszowicach nazwiska 11 uczonych: Stanisława Bąka, Władysława Czaplińskiego, Mariana Haisiga, Stanisława Hartmana, Alfreda Jahna, Iwo Jaworskiego, Jerzego Łanowskiego, Teofila Modelskiego, Józefa Wąsowicza, Henryka Wereszyckiego i Mieczysława Wolfkego, na Oporowie Hugona Steinhausa, a w Śródmieściu Jana Brahmsa i Ryszarda Wagnera. Poparto wniosek mieszkańców, aby ul. Grzybową na Osobowicach nazwać ul. Rodziny Kornów, a z własnej inicjatywy na Klecinie i Oporowie dla drogi zwanej nieformalnie Trasą Przemysłową zaproponowaliśmy nazwę ul. Eugeniusza Kwiatkowskiego. Staraniem przewodniczącego 20 września w Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł przedstawiający potrzebę pozbycia się z nazwy ,,plac Grunwaldzki” słowa ,,plac” i zastąpienia go słowem ,,aleja”. A skoro jest już ul. Grunwaldzka, to nie może być ,,aleja Grunwaldzka”. To wszystko sprawia, że pl. Grunwaldzki powinien się nazywać ,,aleja jakaś tam”. Już następnego dnia Gazeta Wyborcza pod tytułem ,,Zostawcie plac Grunwaldzki” opublikowała protesty czytelników reagujących emocjonalnie, gdyż dotychczasowa nazwa wiąże się z licznymi wspomnieniami.
W roku 2007 były trzy spotkania. Wśród innych spraw zajęliśmy się inicjatywą Ministra Kultury przygotowującego uchwałę Sejmu o usuwaniu nazw ulic nawiązujących do czasów PRL. Do naszej Komisji dotarł list Związku Wysiedlonych Wierzycieli Skarbu Państwa, w którym wnioskowano zmianę 10 ulic we Wrocławiu dla rozliczenia się z przeszłością. Były to ulice: Armii Ludowej, Leona Kruczkowskiego, Franklina Delano Roosevelta, Ludwika Waryńskiego, Komuny Paryskiej, Włodzimierza Majakowskiego, Stefanii Sempołowskiej, Nowohuckiej, Jana Brzechwy i gen. Połbina. Dyskusja na jednym z zebrań w obecności przedstawiciela wspomnianego Związku doprowadziła do przekonania, że rozliczenia z poprzednim ustrojem w nazwach ulic nastąpiły w 1990 roku i nie ma potrzeby dalszych zmian tego rodzaju. Na prośbę Wydziału Mienia i Geodezji UM wybrano nazwy dla nowych ulic: na Maślnicach Biłgorajska, a na Gaju Srebrnogórska i Gorzanowska. Na wniosek mieszkanki Wrocławia wysunęliśmy propozycję upamiętnienia Marka Petrusewicza ulicą przy Aquaparku.
Przez cały okres sprawozdawczy na prawie każdym zebraniu rozważane były wnioski mieszkańców i różnych stowarzyszeń wysuwające nazwy godne upamiętnienia w ulicach. Niektóre Komisja przyjmowała wpisując je do banku nazw, inne odrzucała, a za każdym razem powiadamialiśmy o tym wnioskodawców. Uważamy to za ważny element naszej działalności. Czteroosobowy zespół członków Komisji – Helena Kułdo, Henryka Florkowska, Henryk Klamecki i Tomasz Kraszewski – pracował nad publikacją pod roboczym tytułem Leksykon ulic Wrocławia, w którym mają być objaśnienia znaczenia i pochodzenia nazw większości ulic naszego miasta. W 2007 roku złożony był nawet wniosek do Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego o dofinansowanie publikacji, ale nie został rozpatrzony pozytywnie. Prace nadal trwają.
Przewodniczący Komisji Nazewnictwa Ulic
Bernard Jancewicz
Wrocław, 12 stycznia 2008 r

