W ramach spotkania Sekcji TMW – pokolenie Powojenne w dniu 23 lutego 2026 r. o godz. 17 w sali audiowizualnej Pałacu Królewskiego (Muzeum Miasta Wrocławia) Jerzy Gottfried przybliżył postać swojego ojca, w wystąpieniu zatytułowanym „Migawki z życia Feliksa Gottfrieda- pioniera kolejnictwa”.
Zapraszamy do zapoznania się ze streszczeniem wystąpienia.
Feliks Gottfried – kolejarz – Pionier Wrocławia
W tej chwili miałby 125 lat. Urodził się 18 października 1900 roku w Rawie Ruskiej. Jego życie obejmuje niezwykle burzliwy okres historii – od czasów zaborów, przez walkę o niepodległość Polski, dwie wojny światowe, aż po odbudowę kraju na Ziemiach Odzyskanych.
Dzieciństwo spędził w Siedliskach koło Rawy Ruskiej. Już jako chłopiec wykazywał zdolności techniczne i ogromną pracowitość. Do szkoły powszechnej miał kilka kilometrów drogi, a czas marszu wykorzystywał na naukę alfabetu Morse’a. Dzięki temu w młodym wieku zdobył umiejętności telegraficzne, które zadecydowały o jego dalszej drodze zawodowej. W 1914 roku rozpoczął pracę jako pomoc biurowa w urzędzie gminy Siedliska, a wkrótce potem został telegrafistą na stacji Rawa Ruska. Te wczesne lata nauczyły go szacunku do pracy i rzetelności, którą później, już jako dorosły człowiek, przekuł w dewizę: „Jeśli coś robisz, rób to porządnie”.
W 1919 roku jako ochotnik wstąpił do Wojska Polskiego i brał udział w walkach o Kresy Wschodnie podczas wojny polsko-ukraińskiej. Służył jako telefonista w 5 Pułku Artylerii Polowej. Była to służba wymagająca odwagi i umiejętności technicznych. To z tamtego okresu pochodzą jego odznaczenia, takie jak Krzyż „Orlęta”, Dow. W.P. “Wschód” oraz wielka miłość do koni, bez których artyleria nie mogłaby istnieć… Za udział
w walkach został odznaczony także medalami pamiątkowymi: “Za Wojnę”, “10-lecia Niepodległości”,” Za Długoletnią Służbę”.
Po zakończeniu służby wojskowej powrócił do pracy na kolei i zdał egzamin nadzwyczajny ukończenia szkoły powszechnej oraz kolejne egzaminy zawodowe: w 1924 – telegraficzny, w 1928 – ruchowy, w 1938 – handlowo-taryfowy, a w 1939 – kurs ochrony kolei. W 1928 roku ożenił się z Marią Till.
Wybuch II wojny światowej zastał go na stacji Cebrów – niedaleko Tarnopola, gdzie pracował jako dyżurny ruchu. Po zajęciu tych terenów przez Związek Radziecki, a później przez Niemców, nadal pracował na kolei, wykonując również przymusowe prace przy utrzymaniu infrastruktury kolejowej takie jak budowa mostów (1940/1941), konserwacja linii łączności (1941/1942), czy roboty torowe (1942/1944). W czasie okupacji współpracował z Armią Krajową, uczestnicząc w działaniach dywersyjnych na liniach kolejowych. Pod domowym łóżkiem ukrywał własnoręcznie zbudowane radio zasilane baterią ogniw Leclanchego. Mawiał, że tylko uśmiech losu(oraz brak dyżurnego ruchu na stacji Cebrów) uchronił go przed wywózką na Sybir, która stała się udziałem jego brata, Piotra.
W styczniu 1945 roku, wraz z rodziną został repatriowany do Polski. Najpierw trafił do Krasnegostawu, gdzie zgłosił się do dyspozycji władz PKP. W maju 1945 roku skierowano go do formującej się Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych we Wrocławiu. Gdy przybył do miasta, Wrocław jeszcze płonął…
Zamieszkał przy ulicy Dworcowej, niedaleko miejsca pracy. Wkrótce sprowadził do Wrocławia rodzinę – żonę i pięcioro dzieci (ostatni syn – autor powyższego tekstu – przyszedł na świat już po wojnie – w 1955 roku). Przez kolejne lata, aż do emerytury, pracował w wydziale ruchu na stanowiskach Technika Ruchu i Referendarza, będąc wzorem rzetelności – zawsze ogolony, w nieskazitelnym mundurze, z dumą noszący odznakę „Przodującego Kolejarza”. Za swoją pracę został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Medalem 15-lecia Wyzwolenia Dolnego Śląska.
Zmarł 4 grudnia 1974 roku. Pozostawił po sobie nie tylko rodzinne wspomnienia, lecz także ślad w historii miasta i pamięć o człowieku, który w
świecie pełnym chaosu potrafił zachować godność i spokój. Należał do pokolenia ludzi, którzy po dramatycznych doświadczeniach wojny, z pasją i wytrwałością, przywracali Wrocław do życia.
autorzy:
Jerzy Gottfried ur.1955; syn Feliksa
Joanna Gottfried ur.1987; wnuczka
