Kategorie
Aktualności Wykłady, Prelekcje, Prezentacje

Solidarni z Gdańskiem

Strajki sierpniowe 1980
we Wrocławiu

Wrocławski sierpień 1980, to fenomen na skalę ogólnopolską! 29 września 2025 r. w Pałacu Królewskim we Wrocławiu w cyklu Sekcji Pokolenie Powojenne, na zaproszenie Towarzystwa Miłośników Wrocławia został wygłoszony wykład Łukasza Sołtysika, historyka z Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Uczestnicy spotkania wysłuchali referat zatytułowany „Solidarni z Gdańskiem. Strajki sierpniowe 1980 r. we Wrocławiu”.

Wrocławskie (i na Dolnym Śląsku) strajki i protesty w zakładach pracy miały różny przebieg i charakter (np. okupacyjny, wspierająco-solidarnościowy) i objęły wiele przedsiębiorstw i instytucji niemal wszystkich branż zawodowych. Ich wspólnym mianownikiem było okazywane poparcie solidarności ze strajkującymi robotnikami Wybrzeża, a szczególnie z Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym w Gdańsku i jego 21 postulatami. Osią wykładu były dwie tezy – pierwsza, że strajki we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku wpłynęły na dynamikę sytuacji w kraju
i w rezultacie przyczyniły się do podpisania porozumień w Szczecinie (30 sierpnia 1980 r.) i Gdańsku (31 sierpnia 1980 r.) oraz druga, że działalność MKS we Wrocławiu należy uznać za wyjątkową na tle Polski.

Ł. Sołtysik podkreślił, że w sierpniu 1980 r. w całej Polsce strajkujący robotnicy zawiązali tylko 12 MKS-ów. Najważniejszymi były Szczecin i Gdańsk, a pod koniec sierpnia niekwestionowanym ośrodkiem strajkowym w Polsce stał się Gdańsk. Na Dolnym Śląsku utworzono MKS-y w 3 miastach, kolejno we Wrocławiu – 26 sierpnia, w Wałbrzychu – 28 sierpnia i Polkowicach w Zakładach Górniczych „Rudna” – 30 sierpnia. MKS we Wrocławiu w Zajezdni Autobusowej nr VII MPK w ciągu kilku dni stał się niezwykle prężnym ośrodkiem strajkowym w południowo-zachodniej części Polski oddziałującym na województwa w sąsiednich regionach (Śląsk Opolski, południowa Wielkopolska, Lubuskiem). Historyk podkreślił, że w regionie dolnośląskim jako pierwsze w Polsce strajki podjęły zakłady branży górnictwa rud miedzi (zrzeszone w KGHM) oraz węgla kamiennego (Zagłębie Wałbrzyskie).

Dlaczego we Wrocławiu protesty przybrały tak wielką skalę oraz dlaczego działalność MKS była tak sprawna i skuteczna, a działacze MKS szybko zdobyli autorytet? Złożyło się na to wiele czynników, spośród których Prelegent omówił kilka najważniejszych m.in. Wrocław był jednym
z największych miast w Polsce pod względem liczby mieszkańców i potencjału gospodarczo-kulturalno-naukowego. Pomimo rozbicia na 4 województwa w świadomości Dolnoślązaków pozostał stolicą regionu. Ponadto w przeszłości dochodziło tu do protestów społecznych (a także w kilku innych miastach) w okresie tzw. kryzysów w PRL. Szerzej omówił konsekwencje protestów w Czerwcu 1976 r., ponieważ w mieście aktywni byli działacze reprezentujący kilka ugrupowań opozycji przedsierpniowej. Utrzymywali oni kontakty z opozycjonistami z innych miast. Ł. Sołtysik wskazał na rolę duszpastersko-formacyjną kapłanów Kościoła katolickiego, słuchanie audycji Radia Wolna Europa (i in. polskojęzycznych radiostacji zagranicznych), doświadczenia rodzinne. Podkreślił wielki wpływ drukowania i kolportażu wydawnictw niezależnych i emigracyjnych oraz poruszył rolę liderów strajkowych oraz spoistość, zgranie załóg wielu zakładów pracy, poczucie wspólnoty i świadomość protestu robotników.

Następnie przedstawił krótko fale strajków jakie w lipcu i do 26 sierpnia 1980 r. przetoczyły się przez Wrocław i Dolny Śląsk i główne postulaty robotników w tym czasie. Przybliżył także skąd od połowy sierpnia 1980 r. mieszkańcy Wrocławia czerpali wiadomości o tym co dzieje się na Wybrzeżu oraz jaka była treść postulatów MKS w Szczecinie i Gdańsku. Dużą rolę nagłośnieniu postulatów z gdańskich odegrali opozycjoniści ze Studenckiego Komitetu Solidarności we Wrocławiu, działacze Klubu Samoobrony Społecznej we Wrocławiu oraz środowisko wydające konspiracyjny „Biuletyn Dolnośląski”.

Strajk we Wrocławiu rozpoczął się 26 sierpnia około godz. 6.00. Wszystko zaczęło się w Zajezdni Autobusowej nr VII MPK we Wrocławiu przy ul. Grabiszyńskiej, gdy 4 kierowców zatarasowało autobusami wyjazd. Byli to Tomasz Surowiec, Czesław Stawicki, Bogdan Jetz i Zygmunt Lewandowski.

Wkrótce w mieście przestały kursować wszystkie autobusy i tramwaje, a pracownicy masowo spóźnili się tego dnia do swoich zakładów pracy. W ciągu pierwszych kilku godzin strajki rozpoczęli robotnicy w ponad 10 zakładach pracy. Do ZA nr VII MPK zaczęli docierać przedstawiciele zakładów pracy i uczelni oraz działacze opozycji. Po południu tego dnia został utworzony MKS z przewodniczącym Jerzym Piórkowskim
i uruchomiono drukarnię, w której pracowali głównie studenci ze SKS. Od początku Zajezdnia i przebywający tam MKS stał się centrum strajkowym, gdzie udzielano porad, instruowano i doradzano przedstawicielom zakładów jak zorganizować strajk. Co niezwykle istotne – jak podkreślił Ł. Sołtysik – MKS ogłosił strajk solidarnościowy z Wybrzeżem, a po paru dniach konkretnie z Gdańskiem i za swoje uznał postulaty gdańskie. Do władz miasta i województwa zaapelował o odblokowanie połączeń telefonicznych z innymi miastami, rzetelne informowanie wrocławian o proteście i wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu. Do Gdańska wysłano delegację MKS w celu poinformowania o trwającym we Wrocławiu strajku solidarnościowym. Ostatnia wysłana do Gdańska delegacja wrocławian miała być świadkami podpisania porozumienia, a jako dowód z powrotem mieli przywieźć uwierzytelnioną kopię podpisanego porozumienia gdańskiego. W związku z tym wrocławski MKS podjął decyzję o prowadzeniu solidarnościowego strajku do chwili powrotu z Gdańska delegacji. Nie ufano informacjom rządowym podawanym
w telewizji i radiu.

Od 29 sierpnia do 1 września prezydium MKS we Wrocławiu tworzyli Jerzy Piórkowski (MPK) – przewodniczący, Zbigniew Kopystyński (IKSAiP Elwro), Tomasz Surowiec (MPK), Hubert Hanusiak (Wrocławskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego nr 1), Tomasz Jędrzejczak (Pafawag), Zbigniew Przydział (Wrocławska Stocznia Rzeczna), Bogdan Ziobrowski (PKS), Krzysztof Turkowski (Ossolineum), Władysław Frasyniuk (MPK) – rzecznik prasowy.

Liczba zrzeszonych w MKS we Wrocławiu zakładów pracy z dnia na dzień rosła. Ł. Sołtysik przytoczył dane na ten temat: 26 sierpnia – 10 zakładów pracy, 28 sierpnia – 51, 29 sierpnia 97, 30 sierpnia 133, a 31 sierpnia- 176. Akces zgłaszały przedsiębiorstwa w województw dolnośląskich (m.in. wałbrzyskiego i legnickiego), ale również spoza regionu. 30 sierpnia ścisłą wymianę informacji i współdziałanie ustaliły między sobą MKS we Wrocławiu i Wałbrzychu (31 sierpnia zrzeszał 57 zakładów pracy).

Ł. Sołtysik podał też przykłady przebiegu strajków w kilku wrocławskich przedsiębiorstwach (Fabryka Wagonów „Pafawag”, Fabryka Automatów Tokarskich, Wrocławska Stocznia Rzeczna, Zakłady Zmechanizowanego Sprzętu Domowego „Predom-Polar”). Poruszył też jak wyglądała codzienność strajkowa w Zajezdni.

Prelegent podkreślił, że na tle kraju, we Wrocławiu niezwykłe było to, że na prośbę strajkujących robotników w mieście zostało odprawionych kilka Mszy Św. Z inicjatywy MKS, w dniach 29 i 31 sierpnia ks. Stanisław Orzechowski „Orzech” sprawował je w ZA nr VII MPK. W niedzielę, ostatniego dnia sierpnia Msze Św. zostały odprawione także w kilku zajezdniach tramwajowych MPK oraz w kilka zakładach pracy, a wrocławianie poczuli się jednością.

Zakończenie strajków we Wrocławiu zostało ogłoszone dopiero 1 września o godz. 4.00, gdy z Gdańska wrócili delegacji MKS z kopią porozumienia gdańskiego uwierzytelnioną podpisem Anny Walentynowicz. Od godziny 6.00 wrocławscy robotnicy wrócili do pracy.

W sierpniu 1980 r. w Polsce narodziła się idea Solidarności. Na koniec wystąpienia Ł. Sołtysik przypomniał słuchaczom etymologię i znaczenie tego słowa w języku polskim. W potocznym znaczeniu oznacza „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, natomiast słownikowe znaczenie to „Odpowiedzialność każdego z członków związku za zobowiązania wszystkich i całego związku za każdego z członków”.

Spotkanie zakończyła dyskusja i pytania do prelegenta. Swoimi wspomnieniami z wrocławskiego sierpnia 1980 r. podzieliło się kilku słuchaczy obecnych na sali.

Oprac. Łukasz Sołtysik